Wady spółki komandytowo - akcyjnej
Spółki 19.01.2022 Napisane przez: Księgowość dla Spółek

Wady spółki komandytowo - akcyjnej

Co to jest spółka komandytowo - akcyjna?

To spółka osobowa, w której co najmniej jeden wspólnik jest komplementariuszem (odpowiada bez ograniczeń za zobowiązania spółki) i co najmniej jeden jest akcjonariuszem, który nie odpowiada za zobowiązania spółki. Stanowi swoistą hybrydę spółki jawnej ze spółką akcyjną.

Wiele już napisano o zaletach tej formy, pomijając często jej istotne wady, które mogą spowodować rezygnację z zamiaru jej utworzenia przez przedsiębiorcę.

Wysokość kapitału zakładowego.

W przypadku tej spółki kapitał zakładowy powinien wynosić co najmniej 50 000 zł. Zatem, jest 10 razy wyższy niż w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. Przepisy regulujące zwykłą spółkę komandytową nie zawierają wymogów co do wysokości wkładów wspólników.

Brak możliwości rejestracji S.K.A. przez S24.

Nie jest możliwa rejestracja spółki komandytowo – akcyjnej za pomocą systemu S24 przez Internet. Konieczny jest udział notariusza, gdyż statut wymaga formy aktu notarialnego. Spowoduje to, że koszt jej założenia będzie wyższy niż w przypadku Sp. z o. o. rejestrowanej przez S24 (wyższa cena usługi prawnej, cena za akt notarialny i wypisy, wyższa opłata do KRS).

Równocześnie spowoduje to dłuższy czas rejestracji spółki, co jest związane z koniecznością umówienia wizyty u notariusza, również wnioski składane poza systemem S24 są dłużej rozpatrywane.

Wysoka odpowiedzialność komplementariusza.

Najkorzystniejsza podatkowo jest opcja, w której osoba fizyczna pełni funkcję komplementariusza, gdyż może ona proporcjonalnie odliczyć CIT zapłacony przez spółkę od kwoty swojego podatku dochodowego. Wspólnicy S.K.A. również nie mają obowiązku opłacania składek na ZUS. Jednak posiadanie statusu komplementariusza wiąże się z dosyć istotnymi niedogodnościami.

Wspólnik ten odpowiada za zobowiązania spółki całym swoim majątkiem, zarówno teraźniejszym jak i przyszłym. Jest to szczególnie istotna okoliczność w przypadku działalności połączonej z dużym ryzykiem niepowodzenia biznesowego, czy też poniesienia odpowiedzialności odszkodowawczej.

Komplementariusz w pełni odpowiada za szkody wyrządzone osobom trzecim przez swoich pracowników przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych. Jeśli pracownik spowodował szkodę nieumyślnie to pracodawca uprawniony jest do dochodzenia zwrotu odszkodowania do wysokości trzymiesięcznej pensji. Bardzo rzadko zdarza się, że można wykazać, iż działanie pracownika miało charakter umyślny, co pozwalałoby teoretycznie odzyskać od niego całe odszkodowanie, o ile posiada majątek nadający się do egzekucji. Na pewno wiązałoby się z koniecznością przeprowadzenia długiego procesu, co ułatwia ewentualne ukrycie lub wyzbycie się majątku.

Problemy w przypadku śmierci komplementariusza.

To zdarzenie, może spowodować pewne zaburzenia w funkcjonowaniu spółki, zwłaszcza gdy umarł jedyny komplementariusz. Jego śmierć stanowi przyczynę rozwiązania spółki, jeśli statut nie zawiera odmiennych postanowień.

Nawet, gdyby nie był to jedyny komplementariusz, to należy liczyć się tym, że nie zawsze wiadomo kto jest spadkobiercą. Jeśli został sporządzony testament, zdarzają się sytuacje, w których osoby uprawnione do dziedziczenia z ustawy kwestionują jego ważność, co wiąże z długotrwałym postępowaniem sądowym, a w tym czasie funkcjonowanie spółki może być zakłócone, gdyż to właśnie komplementariusze prowadzą jej sprawy i reprezentują ją na zewnątrz. Akcjonariusze mają słabszą pozycję.

Pod względem stabilności prowadzenia biznesu spółka z o.o. jest o wiele lepsza, gdyż śmierć wspólnika czy członka zarządu nie wpływa, aż tak na jej funkcjonowanie. Jeśli umrze członek zarządu to udziałowcy mogą szybko wybrać inną osobę na jego miejsce. Gdy nie jest znany spadkobierca wspólnika, nie uniemożliwia to funkcjonowania zgromadzenia wspólników, które muszą wtedy być formalnie zwoływane.

Koszty protokołów zgromadzenia akcjonariuszy.

Protokoły walnego zgromadzenia akcjonariuszy wymagają formy aktu notarialnego. Wniosek taki można wyprowadzić na podstawie przepisu art.126 § 1 ust. 1 w zw. z art. 421 § 1 kodeksu spółek handlowych. Pogląd taki znajduje oparcie w doktrynie prawa (por. Jara Z. (red), Kodeks Spółek Handlowych, Komentarz, 3 wydanie, Warszawa 2020 s. 487).

W związku z tym, że spółka komandytowo – akcyjna nie jest często spotykana w obrocie, odpowiednio wysokie będzie wynagrodzenie notariusza. Dodatkowo przeprowadzenie walnego zgromadzenia akcjonariuszy nie może odbywać się tak sprawnie jak zgromadzenie wspólników w sp. z o.o., gdyż należy liczyć z koniecznością dostosowania terminu do możliwości notariusza i jego dostępności.

Koszty dematerializacji akcji.

Spółka obowiązana jest do zawarcia umowy o prowadzenie rejestru akcjonariuszy z podmiotem do tego uprawnionym (najczęściej będzie to dom maklerski). Wiąże się to z określonymi kosztami, które z pewnością przekraczają 1000 zł rocznie.

Koszty obsługi prawnej.

Spółka komandytowo – akcyjna nie występuje powszechnie w praktyce. Jej obsługa prawna może stwarzać pewne problemy. Oprócz samych przepisów jej dotyczących, stosuje się także odpowiednio regulacje prawne, określające sytuację innych spółek. W zakresie stosunku prawnego komplementariuszy, zarówno między sobą, wobec wszystkich akcjonariuszy, jak i wobec osób trzecich, a także do wkładów tychże wspólników do spółki, z wyłączeniem wkładów na kapitał zakładowy – przepisy o spółce jawnej. W pozostałych sprawach - odpowiednio przepisy dotyczące spółki akcyjnej, a w szczególności przepisy dotyczące kapitału zakładowego, wkładów akcjonariuszy, akcji, rady nadzorczej i walnego zgromadzenia.

Wprowadzono swoiste domniemanie odesłania do przepisów o spółce akcyjnej, czyli formy najbardziej skomplikowanej w kodeksie spółek handlowych. Stosuje się także przepisy kodeksu cywilnego (wprost lub odpowiednio). Mamy więc do czynienia z „piramidą” stosowanych przepisów (por. Kidyba A., Dumkiewicz M., Komentarz aktualizowany do art. 1-300 ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych, LEX/el. 2021). 

W tej spółce oprócz kapitału zakładowego występuje także kapitał udziałowy, na który wnoszą wkłady komplementariusze, co komplikuje także księgowość. Ponadto możliwa jest sytuacja, w której komplementariusz nabędzie akcje, zatem de facto wystąpią trzy kategorie wspólników: komplementariusze, komplementariusze i jednocześnie akcjonariusze oraz akcjonariusze. 

Powyższe może spowodować, że koszt obsługi prawnej i księgowej takiej spółki będzie wyższy niż przykładowo sp. z o.o.

Likwidacja spółki.

W zakresie tej procedury stosuje się przepisy dotyczące spółki akcyjnej. Zatem postępowanie likwidacyjne jest o wiele bardziej skomplikowane i kosztowne niż w przypadku spółki komandytowej. Problemów dostarcza także zastosowanie do likwidatorów - na podstawie przepisu art. 150 § 1 k.s.h. - przepisów dotyczących członków zarządu spółki akcyjnej.  Dodatkowe koszty i trudności są szczególnie dokuczliwe, gdy działalność ulega zakończeniu z powodu niepowodzenia biznesowego lub nieopłacalności prowadzenia działalności w tej formie (np. gdyby zmieniono zasady dotyczące Polskiego Ładu na niekorzyść S.K.A.). 

Obowiązek posiadania strony internetowej.

Zgodnie z przepisem art. 5  § 5 k.s.h., S.K.A. musi posiadać stronę internetową, podlegającą zgłoszeniu do Krajowego Rejestru Sądowego. Przepisy określają także, jak powinna wyglądać konstrukcja tej strony internetowej. Musi ona mieć wydzielone miejsce na komunikację z akcjonariuszami, gdzie należy zamieszczać wymagane przez prawo (lub statut) ogłoszenia. Wiąże się to z pewnością z dodatkowym kosztem, gdyż ustawa wskazuje pewne wymogi co do strony. 

Niedogodności i ryzyka przy sprzedaży spółki.

Sprzedaż spółki komandytowo - akcyjnej nie jest tak łatwa jak w przypadku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. W sytuacji, gdy przenoszone są prawa i obowiązki komplementariusza, nabywca ponosi  odpowiedzialność za zobowiązania spółki, o których niekoniecznie musiał wiedzieć. Odpowiada całym swoim majątkiem, obecnym, jak i przyszłym. Okoliczność ta może w zdecydowany sposób skutecznie zniechęcić potencjalnego nabywcę. Ponadto statut S.K.A. musi  wyraźnie dopuszczać możliwość przeniesienia ogółu praw i obowiązków komplementariusza. Zatem jeśli ktoś tworzy biznes z zamiarem jego ewentualnej późniejszej sprzedaży to wybór sp. z o.o. będzie o wiele lepszym rozwiązaniem. 

Możliwość wypowiedzenia umowy spółki przez komplementariusza. 

W pewnych okolicznościach jest to zaleta, ale jednakże może stanowić istotną wadę. Gdy w spółce występuje więcej komplementariuszy, bardzo łatwo zakłócić jej działalność i plany pozostałych, wystarczy tylko, że jeden z nich złoży oświadczenie o wypowiedzeniu. Jeśli dokonano wypowiedzenia umowy, należy rozliczyć się z występującym wspólnikiem, co bywa dotkliwe, gdy spółka ani wspólnicy nie posiadają w danym momencie środków, ponieważ poczynili określone inwestycje biznesowe. Wypowiedzenie następuje przy zachowaniu okresu wypowiedzenia, jednak nawet sześć miesięcy to może być za krótki czas, żeby zgromadzić wystarczającą kwotę. W statucie nie można wyłączyć prawa do wypowiedzenia umowy, jedyną opcją jest przedłużenie okresu wypowiedzenia. Wobec tego komplementariusz ma silny środek przymusu wobec pozostałych wspólników.

Podobna sytuacja nie zachodzi w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, udziałowiec nie może wypowiedzieć umowy spółki, a tym samym zakłócić prawidłowego funkcjonowania biznesu. 

Dodatkowe koszty wniesienia aportu na pokrycie akcji. 

W przypadku, gdy na pokrycie kapitału zakładowego wniesiono wkład niepieniężny konieczne jest sporządzenie pisemnego sprawozdania, które podlega badaniu przez biegłego rewidenta w zakresie jego prawdziwości i rzetelności, jak również celem wydania opinii, jaka jest wartość godziwa wkładów niepieniężnych i czy odpowiada ona co najmniej wartości nominalnej obejmowanych za nie akcji. Od tej reguły istnieją jednak pewne wyjątki w stosunku do określonych rodzajów wkładów, pod pewnymi warunkami sprawozdanie nie musi być badane np. w odniesieniu do zbywalnych papierów wartościowych. 

Odpowiedzialność spadkobiercy komplementariusza. 

W doktrynie prawa istnieje pogląd stanowiący, że spadkobierca komplementariusza, w zakresie odpowiedzialności za zobowiązania spółki, nie jest chroniony przez prawo spadkowe, a to oznaczałoby, że w pełni odpowiadałby za jej długi, nawet gdyby przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza (odpowiedzialność do wartości aktywów spadkowych). Nie wszyscy przedstawiciele doktryny i sądownictwa zgadzają się z tym poglądem, jednak jest on bardzo niebezpieczny, gdyby w danej sprawie został zastosowany, przykładowo przez skład sądu, który akurat go podziela. O wiele bezpieczniejsza jest sytuacja w przypadku dziedziczenia udziałów lub akcji w sp. z o.o. czy S.A.  

Kwestia klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania.

Organy skarbowe dysponują dosyć niebezpieczną dla podatnika bronią, gdy próbuje on dokonać optymalizacji podatkowej.  Posługują się one wtedy klauzulą przeciwko unikaniu opodatkowania. Przepisy ją regulujące brzmią niekoniecznie zbyt jasno i precyzyjnie. Zgodnie z treścią przepisu art. 119a § 1 Ordynacji podatkowej, czynność nie skutkuje osiągnięciem korzyści podatkowej, jeżeli osiągnięcie tej korzyści, sprzecznej w danych okolicznościach z przedmiotem lub celem ustawy podatkowej lub jej przepisu, było głównym lub jednym z głównych celów jej dokonania, a sposób działania był sztuczny. W takiej sytuacji skutki podatkowe czynności określa się według stanu faktycznego, jaki mógłby zaistnieć, gdyby dokonano czynności odpowiedniej. 

Klauzula unikania opodatkowania polega na możliwości pominięcia skutków prawnych danej czynności (np. przekształcenia działalności gospodarczej w spółkę), jeżeli nie zostanie wykazane, że istniały racjonalne powody danej czynności, które były inne niż osiągnięcie korzyści podatkowej. Inaczej mówiąc, podatnik musi udowodnić, że dokonał danej czynności prawnej nie tylko po to, aby płacić niższe podatki. Jeśli tego nie uczyni, to organy  przyjmują taki stan, jakby dana czynność nie zaistniała np. nie powstała spółka komandytowo - akcyjna, a dalej funkcjonowała jednoosobowa działalność gospodarcza i na tej podstawie naliczają podatki od osiągniętego dochodu. 

W świetle tej klauzuli należy ocenić co zrobiłby w określonej sytuacji rozsądnie działający przedsiębiorca, gdyby nie brał pod uwagę kwestii podatkowej. W odniesieniu do spółki komandytowo - akcyjnej trzeba wykazać dlaczego przedsiębiorca zmienił swój sposób prowadzenia działalności gospodarczej na ten model biznesu. Doradcy podatkowi sugerują, że uzasadnieniem dla S.K.A. może być chęć lepszego uregulowania sytuacji w przypadku śmierci przedsiębiorcy. Jednak, gdyby iść tym tokiem rozumowania to należy stwierdzić, że do tego celu o wiele lepsza byłaby spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, ponieważ nie występują w niej wskazane wyżej problemy w przypadku śmierci komplementariusza. Poza tym, ta forma dodatkowo chroni osobisty majątek przedsiębiorcy, jej obsługa prawna jest tańsza, nie wymaga ponoszenia kosztów rejestru akcjonariuszy itd. Zatem organy skarbowe mogłyby uznać, że racjonalny przedsiębiorca wybrały sp. z o.o., a nie S.K.A., która została utworzona de facto po to, aby uniknąć płacenia podatku, wobec tego należy zastosować klauzulę przeciwko unikaniu opodatkowania. 

Najlepszym - poza podatkowym - uzasadnieniem do założenia spółki komandytowo - akcyjnej byłaby chęć pozyskania finansowania od obcych dla przedsiębiorcy podmiotów (np. poprzez emisję akcji na giełdzie) przy jednoczesnym zachowaniu kontroli nad działalnością spółki, o czym będzie napisane niżej. Tego typu efekt o wiele trudniej jest uzyskać stosując inne formy prowadzenia biznesu. 

Brak możliwości podwyższenia kapitału zakładowego bez zmiany umowy spółki.

Zdarzają się przypadki, w których konieczne jest podwyższenie kapitału zakładowego, a inny sposób zasilenia finansowego spółki (np. pożyczka wspólników) będzie niewystarczający. Dzieje się tak przykładowo, gdy bank uzależnia udzielenie kredytu od określonej wysokości kapitału zakładowego. W S.K.A. nie można podnieść jego bez zmiany umowy spółki i wizyty u notariusza. Inaczej jest w przypadku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, gdy w umowie wprowadzono zapis umożliwiający późniejsze podniesienie kapitału zakładowego bez zmiany umowy spółki.

Dla kogo najlepsza jest spółka komandytowo – akcyjna?

Ten model prowadzenia biznesu jest najbardziej atrakcyjny dla osób, które uzyskały już renomę w prowadzonym przez siebie biznesie, jednak chciałaby pozyskać dodatkowe finansowanie swojego przedsięwzięcia poprzez publiczną emisję akcji, a jednocześnie zachować kontrolę nad spółką. Taka osoba pełni wtedy funkcję komplementariusza, który ma bardzo silną pozycję, reprezentuje spółkę i prowadzi jej sprawy. Nie zachodzi wtedy ryzyko wrogiego przejęcia, które może nastąpić w spółce akcyjnej.

Równocześnie najlepiej, gdy jest to biznes niepołączony z dużym ryzykiem odpowiedzialności odszkodowawczej, gdyż komplementariusz odpowiada bez ograniczeń za zobowiązania spółki.